
Eugeniusz Lewandowski
Eugeniusz Lewandowski: „Urodziłem się 16 kwietnia 1931 roku. Do gdyńskiej „Komuny” przyszedłem w 1955 roku. Początkowo pracowałem w administracji hotelu zakładowego przy ul. Śląskiej. Później trafiłem do traserni, gdzie na folii kreśliliśmy rysunki, które potem z wieży traserskiej rzucano na płyty. Następnie szło to wszystko do wycinania.
Z traserni poszedłem pracować do Ochotniczych Hufców Pracy i dopiero stamtąd znów do SKP – do Pracowni Plastycznej. Nie narzekaliśmy tam na brak zajęć. Zawsze mieliśmy coś do namalowania lub udekorowania. Początkowo używaliśmy tylko farb okrętowych, bo nie było pieniędzy na inne. Dopiero później się to zmieniło. W pracowni oprócz mnie było jeszcze dwóch kolegów: Józef Jezierski oraz Antoni Wolski. Pracowałem tam aż do emerytury, na którą przeszedłem w 1996 roku”.
U Eugeniusza Lewandowskiego byłem krótko tylko raz i niewiele mi wtedy powiedział. Obiecał więcej przy innej okazji, no ale kiedy dzwoniłem, to mówił, że ciągle choruje, że chyba pójdzie do szpitala i dlatego nie chce się spotykać. Nie wychodził z domu i poruszał się w nim o kuli. Nie zdążyłem nawet sfotografować jego prac, które wisiały na ścianach. Wcześniej zrobił on sobie pracownię na balkonie, który obudował z zewnątrz i tam tworzył.
Eugeniusz Lewandowski przez wiele lat był członkiem stoczniowego Koła Filatelistów. W materiale o tym kole zamieszczam zdjęcia jego wśród tamtych kolegów.
E. Lewandowski miał dwie córki. Zmarł 8 maja 2019 roku.


Krzysztof Stefański, marzec 2026 r.
