Ludzie Stoczni: Dr inż. Jan Netzel – wybitny architekt i projektant statków z Gdyni

Życiorys i wykształcenie gdyńskiego architekta
Jednym z najbardziej znanych i zasłużonych dla Stoczni im. Komuny Paryskiej architektów był dr inż. Jan Netzel. Urodził się on 14 stycznia 1936 roku w Helu, jako jedno z ośmiorga dzieci rybaka Jana Netzla i Marii Schmidt. W Gdyni zamieszkał w 1937 roku. Tu ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych, a w 1962 roku studia na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej. Żona Renata była radczynią prawną.
Kariera zawodowa w Stoczni im. Komuny Paryskiej i Stoczni Gdynia S.A.
Jan Netzel przepracował 40 lat w Biurze Projektowo-Konstrukcyjnym Stoczni im. Komuny Paryskiej, a później Stoczni Gdynia S.A. Przez ostatnie 14 lat zajmował stanowisko Głównego Projektanta ds. Architektury Statku. Wykonał architektoniczne projekty dla ponad 220 statków z gdyńskiej stoczni, a także wiele innych z zakresu budownictwa mieszkaniowego. „Statek powinien być jak dziewczyna: zdrowa i ładna” – to są jego znane słowa. W 1980 roku otrzymał Nagrodę Zespołową I stopnia za projekt oraz konstrukcję drobnicowca typu ro-ro B-484 Høegh Banniere.
Działalność akademicka, społeczna i upamiętnienie Grudnia ’70
Jan Netzel był wykładowcą akademickim w Katedrze Architektury Morskiej i Przemysłowej Wydziału Architektury na Politechnice Gdańskiej. Współtworzył projekt gdyńskiego Pomnika-Krzyża Ofiar Grudnia ’70. Od 1992 roku przez kilka kadencji był wiceprzewodniczącym Społecznego Komitetu Budowy Pomników Ofiar Grudnia ’70 w Gdyni. Napisał też książkę o historii powstania tych pomników. Działał aktywnie w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim, a od 1964 roku był przewodniczącym Koła SARP w Gdyni.
Artystyczna pasja: fotografia stoczniowa i krajobrazowa
Przez całe życie pasjonował się fotografią. Można powiedzieć, że był artystą fotografikiem. Zdobywał wiele nagród na licznych konkursach oraz wystawach krajowych i zagranicznych związanych z tą tematyką. Fotografował najczęściej architekturę oraz krajobraz Gdyni. Szczególnie jednak upodobał sobie stocznię, w której pracował, ukazując ją w artystycznym ujęciu.
Dr inż. Jan Netzel zmarł 9 kwietnia 2015 roku. Pochowany został w Gdyni na Cmentarzu Witomińskim.
Wspomnienia i refleksje z czasów studiów i pracy
Jan Netzel: „Oglądałem się właśnie za tematem pracy dyplomowej. Kolega robił projekt Teatru Wielkiego w Warszawie. Inny hotelu na 1 000 miejsc. Jeszcze inny Dworca Centralnego w Warszawie. Natomiast ja: „Projekt architektoniczny liniowca pasażerskiego 18,5 tys. BRT, 800 miejsc”. Tak, studia na architekturze są rozpustne. Nie pomieściły mi się w dyplomie 63 koje. Kto tam będzie, pomyślałem, liczyć 1 400 pomieszczeń. No i nie omyliłem się w rachubach.
Miałem trochę szczęścia. Jestem bowiem II architektem 23-tysięcznika budowanego dla Rosjan. Przyszli tu ze mną koledzy z roku. Odpadają po wprawkach. Nie iżby byli gorsi, a ja od nich lepszy. To nie to. Robota przy statkach jest bardzo utechniczniona, tymczasem każdy przecież przychodzi tutaj z bagażem swoich wyobrażeń. Też je miałem, ale z czasem odrzuciłem. Okazały się zbyteczne. Na razie. Ponadto ta szalona presja ludzi innych zawodów – „wyposażeniowców” (na hasło: „statek zwierciadłem całego kraju”), mechaników i innych profesji¹”.
¹ Ryszard Ciemiński, Miasto z morza, Warszawa 1978, s. 139–143.




Krzysztof Stefański, marzec 2026 r.
