Statki rybackie dla armatorów francuskich – wizyta delegacji armatorów i finansistów w Gdyni. Delegacja z francuskiego Boulogne – sur – Mer w Trójmieście i w Stoczni w Gdyni.
Kto by się spodziewał tego, iż o stoczni w Gdyni (a mówimy o Stoczni im. „Komuny Paryskiej”) pamiętają Ci, którzy 62 lata temu byli naszymi klientami i kupili najpierw cztery statki rybackie, by w oparciu o ich możliwości połowowe rozbudować rybołówstwo morskie i oceaniczne w małym miasteczku na północno – zachodnim wybrzeżu Francji. Miasteczkiem tym było Boulogne – sur – Mer.
Otóż w na przełomie lutego i marca br. otrzymaliśmy od Klubu Rotarian z Gdyni informację, iż chcą nas odwiedzić potomkowie armatorów francuskich, którzy kupili w Stoczni w Gdyni trawlery Rybackie, z których pierwsze cztery zamówione zostały przez rybaków w Boulogne – sur – Mer. Były to Trawlery typu B20/II. Pragnieniem francuzów jest spotkać się ze stoczniowcami i odwiedzić Stocznię w Gdyni. Wizytę przewidziano w drugiej połowie czerwca br.
Zostaliśmy poproszeni o umożliwienie spotkań z tymi, którzy te statki projektowali, budowali i byli na nich Inżynierami Gwarancyjnymi. Pierwsze spotkanie odbyło się w dniu 27.06.2024 r w Hotelu „Nadmorskim” w Gdyni. Oto, czego dowiedzieliśmy się od naszych gości z Francji.
Stocznia w Gdyni szczególnie wdzięcznie zapisała się w historii najnowszej Boulogne – sur – Mer, gdyż dostarczone statki były tak wysokiej jakości i niezawodne w eksploatacji, iż ich właściciele i rybacy założyli Stowarzyszenie Użytkowników Trawlerów z Polski. Opracowali i wydali piękny album poświęcony budowie tych statków i warunków w jakich przyszło pracować na nich. Goście z Francji podkreślili, iż uznali te statki za wybitne konstrukcje. M. inn. za zapewnienie bezpieczeństwa w czasie pracy na pokładzie rybackim, za doskonałe parametry techniczne i połowowe, za wysoką jakość i doskonałą trwałość. Cechy te powodowały, iż kiedy do tego portu wpływał kolejny, nowy statek zbudowany w Gdyni mieszkańcy udawali się na teren portu, by oklaskami przywitać nowy nabytek floty.
Wyniki połowowe, jakie te statki osiągały przekraczały najśmielsze oczekiwania ich użytkowników. Spowodowało to rozwinięcie się w tym porcie kolejnych usług rybackich, co po paru latach spowodowało to, iż Boulogne stało się ważnym, by nie powiedzieć znaczącym centrum połowowym i przeróbki ryb złowionych zarówno na Morzu Północnym jak i na Oceanie Atlantyckim.
Dzisiaj, kiedy władze Unii Europejskiej w trosce o populację stanu ryb w omawianych akwenach zabroniły połowów, wcześniej zbudowane fabryki przetwórstwa rybnego dalej pracują, gdyż ryby są kupowane w Islandii i w Norwegii, skutkiem czego przemysł rybacki w tym mieście dalej funkcjonuje. Poniżej zamieszczam fotografię trawlera rybackiego z serii B20/II/4; oraz informacje przesłane przez stronę francuską w roku 1964 do Stoczni w Gdyni o rocznych wynikach połowowych – dokumentujące walory tych trawlerów.

1963 r. W pierwszym roku eksploatacji trawler „SAINT LUC” (B–20/II/4) zbudowany dla francuskiego przedsiębiorstwa PECHERIES de la MORINIE”, którym dowodził szyper Joseph BATTEZ. W czasie 281 dni połowowych złowił 1779 ton ryb, które zostały sprzedane za 2. 382. 000 franków. Uznając te osiągnięcia ekonomiczno – ekspolatacyjne za rekordowe w 1963 roku, port BOULOGNE – sur – MER przyznał BŁEKITNĄ WSTĘGĘ załodze trawlera „SAINT LUC” gratulując wyróżnienia rybakom. To wyróżnienie dość głośnym echem rozeszło się po Europie zachodniej, a to za sprawą specjalistycznej prasy związanej z rybołóstwem. Informacje te zostały również odnotowane przez polską prasę specjalistyczną skutkiem czego, co oczywiste, polscy projektanci i budowniczowie statku ze stoczni im. „Komuny Paryskiej” w Gdyni część satysfakcji zatrzymali dla siebie.
Mając zatem (po stronie francuskiej) tak piękne wspomnienia działające dotąd ww. Stowarzyszeniu, jego członkowie postanowili poszukać kontaktów w Polsce, w Gdyni, by zapoznać się z ewentualnymi mozliwościami w zakresie budowy statków rybackich. Z oczywistych względów napotkali pewne problemy w nawiązaniu kontaktów w Gdyni. Zwrócili się zatem do działającego w Boulogne – sur – Mer Klubu Rotary Cote d`Opale z prośbą o nawiązanie poprzez bazę ROTARY INTERNATIONALE z podobnym Klubem w Gdyni. I tak nawiązano współpracę z Klubem ROTARY Gdynia i Klubem ROTARY Gdynia Orłowo.
Trzeba zaznaczyć, iż to spotkanie miało charakter wybitnie sentymentalny. Wynikało to m. inn. z tego, iż pośród delegacji francuskiej był potomek żołnierza – oficera armi Napoleona, którego grób od roku 1812 znajduje się w Gdańsku i co najważniejsze, grób ten udało się zlokalizować i złożyć na nim wiązankę kwiatów. Nasi goście zwiedzili całe trójmiasto, Gdańsk, a w nim Europejskie Centrum Solidarności i oczywiście Gdynię.
Najciekawszym spośród gości z Francji był p. Michel Delattre, który jako młody przedstawiciel zamawiającego te statki bywał w Trójmieście w latach, gdy te statki kontraktowano i przekazywano je stronie francuskiej – był początkującym wówczas finasistą.
W czasie tego spotkania za pomocą technik elektronicznych połączono się z Klubem ROTARY Cote d`Opale w BOULOGNE i zostaliśmy serdecznie pozdrowieni przez Zarząd tego Klubu, który wyraził również radość z nawiązania kontaktów. Ze strony francuskiej najważniejszym Gościem był Konsul Honorowy p. Alain Mompert, który wyraził wielką wdzięczność za to co, zrobili dla francuskich rybaków stoczniowcy z Gdyni. Trzeba przyznać iż spotkanie było wyjątkowo sympatyczne i miłe, co zostało udokumentowane fotografiami (w zalączeniu).
Spośród siedmioosobowej delegacji gdyńskich stoczniowców, były 3 osoby osobiście zaangażowane w budowę tych statków. Byli to:
– mgr inż. Ryszard Motowidło – projektant i aranżer (z BPK) przestrzeni rybackiej na ww. trawlerach;
– mgr inż. Andrzej Sadowski – budowniczy tych trawlerów i inżynier gwarancyjny na jedym z nich;
– inż. Marian Reysowski – K-k Wydz. W-4 i inżynier gwarancyjny na jednym z trawlerów.
Ciekawostką przedstawioną przez inż. M. Reysowskiego było pokazanie książki do nauki j. francuskiego, zapomocą której rozpoczął naukę języka francuskiego wtedy, gdy dowiedział się o objęciu funkcji inż. gwarancyjnego na statku rybackim przekazywanym stronie francuskiej.
Drugie spotkanie odbyło się następnego dnia tj. 28.06.2024 najpierw w Firmie „HYDROMEGA”, (której prezesem jest dr inż. Zbigniew Zienowicz – aktualny Prezydent ROTARY Gdynia) funkcjonującej na terenie byłej Stoczni Gdynia S.A.
Po zwiedzeniu części produkcyjnej firmy „HYDROMEGA” delegacja francuska i byli stoczniowcy zostali przyjęci przez Zarząd Stoczni „CRIST” S.A. w osobach Prezesa p. mgr inż. Ireneusza Ćwirko i Jego zastępcy mgr inż. Krzysztofa Kulczyckiego. Rozmowy odbywały się w przyjacielskiej i serdecznej atmosferze, gospodarze przedstawili swój obecnie realizowany zakres prac okrętowych, zaznaczyli przy tym, iż wykonują konstrukcje całkowicie prototypowe, nie mające w świecie okrętowym swoich odpowiedników. Za przykład podano przygotowywaną do wodowania olbrzymią jednostkę pływającą, przeznaczona do układania fragmentów prefabrykowanych na lądzie wielkich części tunelu komunikacyjnego układanego na dnie morza. Na zakończenie tej miłej wizyty, goście francuscy odwiedzili tereny stoczniowe przy suchym Doku nr II podziwiając wielką konstrukcję tego wcześniej wspomnianego pontonu.
Z obu spotkań dołączono fotografie opisane przez autora niniejszego opracowania.
Przy okazji, dla przypomnienia nam tamtych lat przedstawiam trochę historii związanej ze statkami z serii B-20/II.
W 1961 roku do Centromoru i Stoczni im. „Komuny Paryskiej” w Gdyni przybyła delegacja z niepozornego miasteczka Boulogne – sur – Mer leżącego w północno – zachodniej Francji, nad Kanałem La Manche, mało znanego portu rybackiego. Delegaci z Francji powzięli informację ze światowej prasy, iż w Polsce, funkcjonuje przemysł okrętowy budujący doskonałe statki rybackie. Początkowo delegacja udała się do Gdańska, do Centromoru, gdzie dowiedzieli się, iż goście z Francji mają do dyspozycji stocznię im. „Komuny Paryskiej” w Gdyni, gdzie mogą zapoznać się z osiągnięciami tej stoczni i ewentualnie tam zamówić statki rybackie jakie są im niezbędne. W owym czasie Francuzi nastawiali się na trawlery budowane przez Stocznię Północną w Gdańsku. Ponieważ ta Stocznia po za statkami rybackimi zajmowała się budową okrętów wojennych na potrzeby Układu Warszawskiego, było oczywistym, że na terenie tej stoczni nie mogą przebywać zachodni armatorzy, a to ze względu na tajemnice wojskowe obowiązujące na terenie Stoczni.
Wobec powyższego delegacja z Francji udała się do Stoczni w Gdyni i przekonali się Stocznia im. „Komuny Paryskiej” buduje bardzo nowoczesne trawlery rybackie, które swoimi walorami wyprzedzają to, co jest dostępne na zachodzie Europy. Walory tych trawlerów były przedstawiane na targach morskich, związanych z rybołówstwem, gdzie były dość szeroko opisywane w specjalistycznej prasie związanej z rybołówstwem dalekomorskim.
Ta wizyta zaczęła się od rozpoznania możliwości stoczni, a kolejna zakończyła pertraktację podpisaniem kontraktu z Centromorem na dostawę trawlera do połowów dalekomorskich. Budującym wybrano stocznię w Gdyni
Przedmiotem kontraktu był trawler rybacki o burtowym systemie wydawania i wyciągania włoka rybackiego, co było w ówczesnym świecie tzw. standardem światowym. Przedmiotem zainteresowania rybaków francuskich był połów śledzi i makreli na Morzu Północnym i na Oceanie Atlantyckim.
W wymaganiach kontraktowych zawarto zapis, iż złowione ryby będą wstępnie obrobione (odgłowione i patroszone) i będą zamrożone w blokach lodowych i przechowywane w ładowni chłodzonej w temperaturze minus 250 C. Cześć zaś np. śledzie, będą również wstępnie obrobione i zasolone, a następnie będą składowane w drewnianych beczkach i umieszczane w ładowni statku, bez schładzania.
Zadanie zaprojektowania zamówionego trawlera otrzymała stocznia im. „Komuny Paryskiej” w Gdyni. W stoczniowym Biurze Konstrukcyjnym raźnie wzięto się do pracy, gdyż zdawano sobie sprawę, iż pozyskanie zamówień z krajów Europy Zachodniej to nie tylko zmierzenie się ze znacznie większymi wymaganiami w zakresie budowy samych statków, ale też rozumiano, iż jest to spore wyzwanie, które w przypadku powodzenia może dać szansę stoczni na zaistnienie na wymagającym rynku państw zachodnich.
Do pracy zaangażowano najlepszych projektantów, znawców problematyki połowowej i rozpoczęto prace projektowe. Z spośród wielu projektów, którymi dysponowała stocznia, armatorowi najbardziej spodobał się typ trawlera, który w Stoczni miał symbol budowy B-20. Zatem postanowiono ten projekt udoskonalić wprowadzając doń warunki techniczne, które postawił armator francuski. I takim sposobem, kolejna odmiana tego trawlera przeznaczonego na rynek francuski została oznaczona jako B-20/II.
Charakterystyka tego trawlera i ludzi, którzy stworzyli tą serię (B-20) ze wszystkimi odmianami przedstawia poniższa tabela1:

1.Tabela i ilustracja jest częścią książki autorstwa Tomasza Czayki pt. „Stocznia w Gdyni” – Stocznia im. „Komuny Paryskiej” 1922/1990; Wyd. „Głos Stoczniowca” w Gdańsku. Wyd. II – poprawione.
Prace ruszyły z „kopyta”. Kontrakt przewidywał, iż wszystkie 4 zamówione statki stocznia przekaże w 1962 roku. Tak też się stało. Oto bliższe dane tych trawlerów rybackich:
- B20/II/1 Nazwa statku „JACQUES COEUR” zamawiający (armator): LA SOC. PECHE. & FROID:
- B20/II/2 Nazwa statku „JACQUES CARTIER” zamawiający (armator): LA SOC. PECHE. & FROID:
- B20/II/3 Nazwa statku „SAINT JEAN” zamawiający (armator): PECH. DE LA MORINIE;
- B20/II/4 Nazwa statku „SAINT LUC” zamawiający (armator): PECH. DE LA MORINIE;
Tak rozpoczęła się dobra współpraca pomiędzy armatorami francuskimi a Centromorem (formalnie firmą kontraktującą – Centrala Handlu Zagranicznego – i sprzedającą wszystkie statki budowane w Komunie) i stocznią w Gdyni. Współpraca ta przyniosła trwałe zmiany w Stoczni zarówno w procesach projektowania, przygotowania produkcji, samej produkcji i w wielu innych zakresach prac różnych służb stoczni.
Największe zmiany zaszły w średnim nadzorze budowy, gdyż stoczniowcy musieli się nauczyć języka francuskiego i angielskiego. Francuski był bardzo mile widziany i traktowany jako gest przyjaźni wykonany w stronę francuzów. Formalnie kontrakt na statki stanowił, że językiem używanym w kontaktach między stronami obowiązuje j. angielski. To samo dotyczyło dokumentacji na statki przekazywane stronie zamawiającej.
W sumie w latach 1962 do 1993 stocznia w Gdyni zbudowała i przekazała stronie francuskiej 56 statków różnych wielkości i wyposażenia. Dzisiaj niewielu jest ludzi w Polsce, którzy by mogli powiedzieć to, iż statki rybackie budowane w Gdyni były najnowocześniejszymi statkami w świecie, zaś Polska była na pierwszym miejscu w świecie pod względem ilości budowanych statków rybackich.
W Roku 1969 Stocznia w Gdyni przekazała armatorowi francuskiemu „Nord Pecheries” trawler rybacki „SHETLAND” o symbolu budowy B-411/1. Trawler ten był nowością w skali światowej, gdyż na tym statku wprowadzono w bardzo szerokim zakresie automatyzację i zdalne sterowanie zespołu napędu głównego i całej siłowni statku na tak małym statku.
Świat armatorów eksploatujących statki rybackie niemal oniemiał z wrażenia. Takiej skali nowości jeszcze na żadnym statku rybackim w świecie nie zastosowano. Tak zaprojektowana automatyka pozwałała zredukować załogę trzymającą wachty wtedy, gdy połów był na tyle obfity, iż cała załoga stawała do pomocy rybakom, by jak najszybciej „obrobić” złowione ryby, by ponownie wypuścić włok za rufę, do następnego zaciągu.
Te znakomite wyniki połowowe rybacy francuscy osiągali przede wszystkim dlatego, że statki te były wysoce bezawaryjne. Wyposażenie rybackie i nawigacyjne, w tym precyzyjne i wysokiej jakości echosondy pozwalały z wielką precyzją „namierzać” ławice ryb. Gdy do tego dodało się pracowitość francuskich rybaków, to tak zbudowana w Polsce a eksploatowana na Morzu Północnym i Oceanie Atlantyckim flota statków rybackich zrobiła z miasteczka BOULOGNE – sur – Mer prawdziwego potentata rybackiego w skali całej Francji, skutkiem czego i mieszkańcy tego urokliwego miasta po prostu się wzbogacili.
Dla przypomnienia poniżej przedstawiam pełną listę (wykaz) wszystkich statków rybackich, jakie Stocznia Im. „Komuny Paryskiej” zbudowała i przekazała armatorom francuskim:
STATKI RYBACKIE ZBUDOWANE DLA FRANCJI W STOCZNI IM. KOMUNY PARYSKIEJ W GDYNI LATACH 1962 DO 1993
| Kolejny numer budowy | Nazwa statku | Symbol budowy | Typ statku | Armator | Rok przek. do ekspl. | Nośność | Wymiary |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 124 | JACQUES COEUR | B20/II/1 | FISHING TRAWLER | LA SOC. PECHE & FROID | 1962 | 550 T | 61.4* 9.8* 5.2 |
| 128 | JACQUES CARTIER | B20/II/2 | FISHING TRAWLER | LA SOC. PECHE & FROID | 1962 | 550 T | 61.4* 9.8* 5.2 |
| 130 | SAINT JEAN | B20/II/3 | FISHING TRAWLER | PECH. DE LA MORINIE | 1962 | 550 T | 61.4* 9.8* 5.2 |
| 134 | SAINT LUC | B20/II/4 | FISHING TRAWLER | PECH. DE LA MORINIE | 1962 | 550 T | 61.4* 9.8* 5.2 |
| 162 | PROVENCE BRETAGNE | B27/I/1 | FISHING TRAWLER | LHOSTELLIER DUDEFFANT | 1965 | 230 T | 47.4* 8.3* 4.7 |
| 163 | BOSTON CONCORD | B20/II/1 | FISHING TRAWLER | BOSTON DEEP SEA | 1965 | 550 T | 61.4* 9.8* 5.2 |
| 164 | FLANDRE BRETAGNE | B27/I/2 | FISHING TRAWLER ROUELLO | LHOSTELLIER DUDEFFANT | 1965 | 230 T | 47.4* 8.3* 4.7 |
| 169 | PICARDIE BRETAGNE | B27/I/3 | FISHING TRAWLER ROUELLO | LHOSTELLIER DUDEFFANT | 1965 | 230 T | 47.4* 8.3* 4.7 |
| 174 | LOUIS PASTEUR | B27/I/5 | FISHING TRAWLER | E. & A. GAUTTIER FRERES | 1965 | 230 T | 47.4* 8.3* 4.7 |
| 181 | MEN GWEN | B27/II/7 | FISHING TRAWLER | LE MOIGNE & CONS. | 1966 | 215 T | 47.4* 8.3* 4.7 |
| 200 | SAINT MARTIN | B28/1 | FISHING TRAWLER | GLACIERES LEJEUNE | 1967 | 400 T | 59.3*11.3* 7.2 |
| 202 | BAYARD | B429/1 | FISHING TRAWLER | PECH. FOURMENTIN | 1967 | 350 T | 54.0*10.6* 6.9 |
| 205 | BOSTON LINCOLN | B427/A/2 | FISHING TRAWLER FISHERIES | BOSTON DEEP SEA | 1968 | 400 T | 64.4*12.0* 7.6 |
| 209 | BOSTON YORK | B427/A/4 | FISHING TRAWLER FISHERIES | BOSTON DEEP SEA | 1968 | 400 T | 64.4*12.0* 7.6 |
| 214 | ARCTIC PRIVATEER | B427/B/1 | FISHING TRAWLER | BOYD LINE | 1968 | 400 T | 64.4*12.0* 7.6 |
| 219 | ARCTIC RAIDER | B427/B/3 | FISHING TRAWLER | BOYD LINE | 1968 | 400 T | 64.4*12.0* 7.6 |
| 226 | SHETLAND | B411/1 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1969 | 375 T | 60.0*11.6* 6.6 |
| 229 | SYDERO | B411/2 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1969 | 375 T | 60.0*11.6* 6.6 |
| 251 | SAINT LOUIS II | B28/2 | FISHING TRAWLER FISH PROCESSING | PECH. DE LA MORINIE | 1970 | 400 T | 59.3*11.3* 7.2 |
| 264 | VICTOR PLEVEN | B421/1 | FISH PROCESSING TRAWLER | PECH. PLEVEN | 1971 | 1300 T | 89.9*15.0* 9.4 |
| 268 | OTTER BANK | B423/1 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1971 | 250 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 270 | DOGGER BANK | B423/2 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 271 | FREDERIC DANIEL | B423/3 | FISHING TRAWLER SENECHAL | PECH. MANESSE ET | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 274 | VIKING BANK | B423/4 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 275 | BRUIX | B423/5 | FISHING TRAWLER | ETABL. STEIN | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 276 | JANINE ANDREE | B423/6 | FISHING TRAWLER | PECH. CORNCUAILLE | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 278 | SAINT CLAUDE | B423/8 | FISHING TRAWLER | PECH. DE LA MORINIE | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 280 | PTOLEMEE | B423/7 | FISHING TRAWLER | SCAVINER & CHAUCHET | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 282 | SAINT PATRICK | B423/9 | FISHING TRAWLER | GLACIERES LEJEUNE | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 284 | THIERRY PASCAL | B423/10 | FISHING TRAWLER | JEAN LUCAS | 1972 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 288 | MARGAT | B423/11 | FISHING TRAWLER | PECH. MANESSE ET | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 290 | LOUIS EVRARD | B423/12 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 293 | MARIE CATHERINE | B423/13 | FISHING TRAWLER | PECH. DE CORNOUAILLE | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 294 | FREDERIC CAROLE | B423/14 | FISHING TRAWLER | JEAN LUCAS | 1973 | 250 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 297 | JEAN GERMAINE | B423/15 | FISHING TRAWLER | JEAN LUCAS | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 299 | CHEVALIER D’ASSAS | B423/10 | FISHING TRAWLER | PECH. ARMORICAINES | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 300 | NICOLAS COPERNIC | B423/17 | FISHING TRAWLER | SCAVINER & CHAUCHET | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 303 | SAINT JUDE | B423/18 | FISHING TRAWLER FISH PROCESSING | S. A. AVRY | 1973 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 308 | CAPITAINE PLEVEN II | B421/2 | TRAWLER FISH PROCESSING | PECH. PLEVEN | 1973 | 1400 T | 89.9*15.0* 9.4 |
| 310 | JOSEPH ROTY II | B421/3 | TRAWLER | PECH. PLEVEN | 1974 | 1400 T | 89.9*15.0* 9.4 |
| 324 | GEORGES CADOUDAL | B423/20 | FISHING TRAWLER | PECH. ARMORICAINES | 1974 | 300 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 327 | JONES BANK | B416/1 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1974 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 330 | BONAPARTE | B416/2 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 332 | DRAKKAR | B416/3 | FISHING TRAWLER | SOC. LEVEAU | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 334 | BOULONNAIS | B416/4 | FISHING TRAWLER | S.A.J.B. DELPIERRE, | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 336 | TOURMALET | B416/5 | FISHING TRAWLER | ARM. OHELLEMMES | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 337 | LE VERRIER | B416/6 | FISHING TRAWLER | SCAVINER & CHAUCHET | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 340 | ROCKALL | B416/7 | FISHING TRAWLER | ARM.R.LA COFF ET CO. | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 342 | BRASSAY – BANK | B416/8 | FISHING TRAWLER | NORD PECHERIES | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 346 | AUBISQUE | B416/9 | FISHING TRAWLER | ARM. DHELLEMMES | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 348 | MONT-CENIS | B416/10 | FISHING TRAWLER | ARM. DHELLEMMES | 1975 | 240 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 352 | DELOS | B416/11 | FISHING TRAWLER | PECH. DE FLANDRE | 1976 | 300 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 354 | EQUTHENNOIS | B416/12 | FISHING TRAWLER | S.A.J.B. DELPIERRE | 1976 | 300 T | 46.0*10.5* 6.9 |
| 357 | MOUSSAILLON | B423/21 | FISHING TRAWLER | PECH. MANESSE ET | 1976 | 250 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 360 | MOUSSE | B423/22 | FISHING TRAWLER | PECH. MANESSE ET | 1976 | 250 T | 54.2*11.0* 7.8 |
| 459 | AUSTRAL | B675/2 | FISH PROCESSING TRAWLER | SOCIETE QUIRATAIRE DU | 1993 | 1000 T | 76.6*14.6* 8.7 |
Spotkanie w Hotelu „Nadmorskim” w Gdyni
Dokumentację fotograficzną wykonał p. Bogdan Lemke, całość opracował (z opisami fotografii) Edmund Piór.








*Dr inż. Zbigniew Zienowicz był pracownikiem pracowni TK TKW stoczniowego Biura Projektowego w Stoczni im. „Komuny Paryskiej” w Gdyni. Pracował w zespole zajmującym się problematyką napędów hydrauliki siłowej. Po pewnym czasie zwolnił się ze stoczni i założył własną działalność gospodarczą. Jego firma („Hydromega”) działa na polu opracowań związanych z projektowaniem i produkcją urządzeń hydrauliki siłowej. To w tej firmie p. dr inż. Zb. Zienowicz opracował unikatowe urządzenie (patent) do dynamicznego płukania systemów hydrauliki siłowej. To dynamiczne płukanie polegało na gwałtownym wzroście ciśnienia oleju i na gwałtownym jego spadku, co powodowało wstrząsy i drgania rur. To powodowało, iż cząsteczki (opiłki metalowe – jako pozostałość po procesach cięcia rur i zendra – jako pozostałość po procesie hutniczym walcowania rur na gorąco) zostawały odrywane od ścianek i były dalej porywane przez szybko poruszający się strumień oleju hydraulicznego. Po przejściu tego oleju poprzez system filtrów, cząsteczki metalowe były wyłapywane przez magnesy, zaś zabrudzenia niemetalowe były wyłapywane przez filtry siatkowe o coraz mniejszych oczkach – najmniejsze o oczkach o średnicy 10 mikrometrów). Wdrożenie tego typu płukań na Wydz. W-1 w stoczni radykalne skróciło czas płukania tych instalacji z tygodni do 2 do 3 dni!
Opracowano dla e-muzeum – Edmund Piór, marzec 2026 r.




















































































































